podstawowa ochrona przeciwko koronawirusowi
Fot. Pixabay

Maseczka w ostatnim czasie stała się symbolem zamieszania, jakie generuje rozprzestrzenianie się epidemii koronawirusa. Jest kagańcem, który nałożyła na nas pandemia, trzymając tym samym w mocnym potrzasku.

maseczka jako ilustracja serwisów informacyjnych
Fot. Pixabay

Z czym kojarzymy maseczkę chirurgiczną? Nigdy nie były to dobre skojarzenia, ale tym razem przyłączyły się jeszcze inne odczucia, jak strach i niepokój.

W Chinach, a potem w kolejnych azjatyckich krajach pojawiły się natychmiast po ogłoszeniu epidemii i stały się nieodłącznym elementem stroju, zapewniając podstawowy poziom higieny osobistej.

W Europie szybko stały się bolącym problemem, zostały błyskawicznie wykupione z aptek, a magazyny zaczęły świecić pustkami. Transporty wiozące maseczki na eksport blokowane są nowymi ograniczeniami wewnątrzpaństwowymi.

Maseczka stała się obecnie towarem luksusowym, cena za pojedynczą sztukę wzrosła ponad 1000 krotnie w stosunku do pierwotnej wartości.

 

Maseczka chirurgiczna znak rozpoznawczy

serwisów informacyjnych

Zdjęcia ludzi w maskach albo złowroga cząsteczka wirusa, są używane do zilustrowania prawie każdego artykułu informacyjnego na temat pandemii na portalach internetowych, czy tez w mediach społecznościowych.

Boimy się w zasadzie czegoś, co nie jest do końca widzialne, średnica pojedynczej cząsteczki wirusa wynosi od 60 do 140 nanometrów. Ten mikroskopijny organizm spoczywa na twardych powierzchniach, przenoszony przez powietrze w kropelkach wody od zarażonych osób.

 

Maska chirurgiczna w kontekście koronawirusa

Maska stała się awatarem wirusa, bardziej niż butelka z płynem dezynfekującym. Jedyny element nad którym mamy kontrolę, to założenie maski, jak czapki niewidki –  jest nam źle, ale chcemy to ukryć, pozornie coś robimy – przeciwdziałamy.

Według Christosa Lynterisa, antropologa medycznego, to „znak czegoś, co ukrywa się, ale także komunikuje się. Jest, interesującą dialektyką, bardzo zależną od kontekstu”.

Maski na twarz od początku dziejów mają wiele znaczeń, często wiążą się z uciążliwością i trudnością. Ale też reprezentują bezpieczeństwo i ochronę przed chorobami i zanieczyszczeniami.

Maska chroniąca przed smogiem, do bólu znanym problemem wielkich miast. Symbol maski jest symbolem narastającego problemu klimatycznego, z efektem cieplarnianym, niosącym za sobą tragiczne skutki jak gwałtownie zmieniająca się pogodę, ekstremalne zjawiska, czy w konsekwencji zanikanie zasobów wody pitnej.

Maska ochronna towarzyszyła gaszeniu pożarów, jakie miały miejsce w Australii w końcu 2019 r.

Innym znaczeniem masek są: solidarność; protest; rasizm; trend w modzie; a teraz epidemia.

maski ochronne przed koronawirusem
Fot. Pxhere

 Sięgnijmy do historii maseczek chirurgicznych

Maski na twarz pojawiły się po raz pierwszy pod koniec XIX wieku. Stosowane były jako środek ochronny noszony przez lekarzy podczas operacji, aby zapobiec przedostawaniu się bakterii w powietrzu do otwartej rany. I tak jest po dzień dzisiejszy.

Pomysłodawcą maseczek był Jan Antoni Mikulicz-Radecki, polski chirurg. Mikulicz był nie tylko pionierem antyseptyki i aseptyki, ale tez wprowadził do obiegu leczniczego maść zawierającą roztwór azotanu srebra i balsam peruwiański (tzw. maść Mikulicza).

W 1910 roku oficjalnie zastosowano je w Chinach, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się zarazy płucnej, a kilka lat później użyto je globalnie jako ochronę przed tzw. grypą hiszpanką.

W Chinach były utożsamiane z nowoczesnością, postępem medycznym i świadomym obywatelem. Nawet w komunistycznych Chinach symbolizowały nadal troskę o społeczeństwo.

Ponowne narodziny masek w Chinach i w większości innych krajów Azji Południowo-Wschodniej, nastąpiło w czasie wybuchu epidemii SARS w 2002r. maski mówiły o solidarności i spełnianiu obywatelskiego obowiązku.

Stały się one konieczną uprzejmością w stosunku do drugiej osoby wtedy,  jak i teraz – w czasie obecnej pandemii, moralnym obowiązkiem i spełnianiem podstawowych zasad higieny w czasie epidemii koronawirusa – drugim w kolejności zadaniem oprócz mycia rąk (#handfullness).

#Koronomaskę możemy wykonać sami w domu, wystarczy posiadać maszynę do szycia w domu.

Maskę powinny założyć wszystkie osoby, które są zainfekowane, szczególnie matki karmiące swoje dzieci, a także Ci, którzy opiekują się seniorami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here