Zdjęcia ze ślubu
Fot. Pixabay

Można zrezygnować z wielu rzeczy na weselach, z wystawnego menu, dekoracji, limuzyny, liczby gości, ale nie ze zdjęć. To element stały, pamiątka na lata, nie tylko dla nas, ale i dla kolejnych pokoleń.

Ślub i wesele trwają krótko, to chwila w porównaniu z czasem potrzebnym na ich przygotowanie. Trzeba ten moment zakotwiczyć w  pamięci i zachować na długo, bo warto. Na początku najlepiej zrobić research na rynku fotograficznym, przejrzeć portfolia fotografów, obowiązkowo. Jedni od razu poczują, że to jest to, inni zaangażują rodzinę lub znajomych jako autorytety. Portfolio pozwala zapoznać się z konwencją, w jakiej fotograf pracuje i czy potrafi sprytnie i efektownie wykorzystać otoczenie, zaadoptować je na potrzeby młodej pary. Umiejętności fotografa można ocenić po dyskretnym, nienarzucającym się zachowaniu podczas sesji. Młoda para powinna niemal zapomnieć o tym, że oprócz nich jest ktoś jeszcze.

Dyskrecja i praca w tle są sztuką, nieraz lata doświadczenia są potrzebne, by ją opanować.

Fot. pixabay

Reportaż i naturalność

Modne stają się sesje narzeczeńskie, dokumentujące etapy wspólnej, życiowej podróży.  Jeszcze innym elementem, obecnym w sesjach ślubnych zdjęcia reportażowe z przygotowań, z czasu, kiedy emocje są najsilniejsze. Suknia ślubna, garnitur, muszka, obrączki i bukiet ślubny, wyeksponowane by dawkować napięcie, etapami aż do momentu założenia sukni przez pannę młodą.

Dokumentujące w taki sposób, by  pokazać szczegóły ceremonii, jedynej i wyjątkowej, w otoczeniu i przy wsparciu innych kobiet, z którymi łączy pannę młodą więź i energia kobiecego kręgu.

Odchodzi się od zdjęć w sepii i od tych zmienionych nie do poznania w programach graficznych. Króluje naturalność, najlepiej w otoczeniu natury, oranżerii, w lesie lub nad brzegiem morza. Czarno białe zdjęcia są nadal obecne, odpowiednio uchwycone w nich światło wyostrza istotne szczegóły. Nadmiaru rekwizytów też już się nie spotyka, nadmiar jest niemile widziany.  Chyba, że sceneria osadzona jest według królewskiej, dworskiej konwencji, wtedy nadmiar jest na miejscu. Panna młoda i królowa, to jest przecież jednoznaczne.

Spontaniczność to emocja najbardziej pożądana w ślubnym albumie, albo w fotoksiążce. Coraz więcej nowożeńców decyduje się na fotoksiążkę. Rózne ramki i tekstury ubarwiają i tak ciekawą opowieśc ślubną. Opowieść może być opowiedziana z przymrużęniem oka, jeśli tylko para młoda jest otwarta na to i ma poczucie humoru. Część artystów korzysta z dobrodziejstw sprzętu elektronicznego, ułatwiającego robienie zdjęć w ujęciach z góry, z dronów. Perspektywa kiedyś nieosiągalna. Teraz wystarczy dobry pilot, a zdjęcia same się robią. Jednym z nowszych efektów na zdjęciach są kolorowe kule dymne, rozmazujące mgliście światło, dające efekt magii i tajemniczości. Ponadczasowe są zdjęcia z elementami wspólnego hobby, w stajni, może na deskorolce, albo na bieszczadzkim szlaku. Nie pogardza się już zdjęciami, które są wykonywane pod koniec imprezy, kiedy już puściły wszystkie napięcia, te momenty też są cenne, efekt rozluźnienia na twarzach,  nieraz po latach przywoła dobry humor.

Fot. pixabay

Sztuczne ognie, bańki mydlane i lampiony

Portale ślubne doradzają, jak zrobić zdjęcia ślubne z zimnymi ogniami. Na początku może być stresująco, połączenie w jednym czasie wszystkich gości, parę młodą z efektem świetlnym zimnych ogni, to logistyczne przedsięwzięcie. Zabawa z  zimnymi ogniami wyzwala na twarzach uczestników cała gamę pozytywnych emocji, dlatego warto zabiegać o tą chwilę fatygi. Zima sprzyja takim zdjęciom, jeszcze mógłby śnieg poprószyć i obraz się dopełnia. Jednymi z ciekawszych zabiegów jest stworzenie napisów ze sztucznych ogni przy długim czasie naświetlania zdjęć czy też szpaler po wyjściu pary młodej z kościoła. W letniej odsłonie zamiast sztucznych ogni mogą być kolorowe bańki mydlane albo papierowe lampiony.

Wybór właściwego artysty fotografa musi być przemyślany, to nie tylko współpraca, ale i wspólne dzielenie się jedną z najintymniejszych chwil w życiu. Zdjęcia mają wchłonąć najlepsze emocje z najważniejszego dnia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here